Poparzeni słońcem – ratunku!

Witajcie,

Długo wiele nie pisałam, ale to z powodu zawirowań w życiu, nadchodzących wakacji. Dziś chciałabym zająć się bolącym, piekącym i bardzo „na topie” tematem.

Lato już powoli rozgościło się w Polsce i temperatury 25 – 30 stopni to norma. Ostatnio wyjechaliśmy nad jeziora, gdzie cały dzień spędzony na dworze przy grze w siatkówkę, badmintona i grillowaniu zostawił po sobie pamiątkę w postaci bąbli na ciele…

Niestety nie mówię tutaj (tylko) o ugryzieniach komarów, ale główni i poparzeniu słonecznym. Aktualnie słońce jest zdradliwe, jeszcze nie czujemy jego mocnego grzania, ale skóra po zimie jest bardzo wrażliwa i szybko absorbuje promieniowanie.

Po tym weekendzie nie tylko ja spiekłam się na raka, więc ze znajomymi wymienialiśmy się poradami, jak ulżyć w cierpieniu. I tak, oprócz kremów dostępnych w aptekach czy drogeriach, stworzyłam listę domowych sposobów. Oto ona:

1. Maślanka i inne nabiały

Zimna maślanka ukoi ból ale także sprawi, że komórki naszej skóry przestaną ulegać degradacji. Można użyć także mleka, kefiru czy naturalnego jogurtu. Nie wolno nakładać jednak jogurtów smakowych, bo zawarty w nich cukier może jeszcze bardziej podrażnić skórę. Wiele osób do okładów z maślanki dodaje ogórek, który znany jest ze swoich właściwości nawilżających.

2. Zielona herbata

Zaparz zieloną herbatę, ostudź i wykonuj z niej okłady (najlepiej za pomocą gazy – jest delikatna i nie podrażnia skóry). Zielona herbata ma właściwości kojące i przyniesie ulgę przy poparzeniach

3. Aloes

Może to nie jest roślina, którą wszyscy trzymamy w domu, jednak sok z aloesu jest bardzo pomocy. Można użyć świeżego soku z rośliny bądź maści z wyciągiem z aloesu

4. Zimna woda

Chłodny prysznic przyniesie natychmiastowe ukojenie. Należy jednak pamiętać, żeby nie polewać się lodowatą wodą od razu po zejściu ze słońca, aby nie dostać szoku termicznego. Wodę najlepiej systematycznie schładzać, aby dać organizmowi przyzwyczaić się do zmiany

5. Panthenol

Nie jest to domowy sposób, ale okazało się, że każdy z moich znajomych ma ten specyfik w domu, i to właśnie po niego każdy sięgał! Ja też go pamiętam z dzieciństwa – Panthenolu nie mogło zabraknąć w domowej apteczce, i tak jest aż do dziś. :)

6. Miód na bąble

Jeśli pojawiły się bąble, to oparzenie jest już poważne i najlepiej udać się do doktora o poradę. W międzyczasie warto spróbować okładów z miodu, który pomoże skórze się zregenerować.

 

A wy jakie macie swoje sposoby na poparzoną skórę? Moim sposobem od dzisiaj będzie używanie filtru UV. Jedno cierpienie w roku mi wystarczy i mam nadzieję, że nauczka zostanie zapamiętana na kilka dobrych lat. Podczas szukania w internecie porad jak ukoić oparzenia natknęłam się na blog Magdaleny Jaglarz, który uświadomił mi, jak niszczący wpływ ma słońce na naszą skórę. Wciąż myślę o sobie jako o osobie młodej, urodzonej w latach ’90, jednak niedługo mam zamiar wybrać się na badanie wieku skóry i przekonać się, ile lat ma moja cera, którą jedynie od czasu do czasu smaruję kremem, a jeszcze rzadziej chronię filtrami UV.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>